fot. morgueFile
3.12.2012

Agentura wpływu – dziś wiadomo, że rozbudowana siatka agentów wpływu była i jest szczególnym elementem polityki niektórych państw. Gdzie i po co tak naprawdę działali i działają agenci wpływu?

Doktor Rafał Brzeski wydał cykl publikacji oraz wygłosił szereg wykładów na temat agentury wpływu. Portal salon24 zdecydował się opublikować cykl wykładów doktora Brzeskiego, który temat agentury wpływu ilustruje konkretnymi, licznymi przykładami. Zdaniem doktora już 2,5 tysiąca lat wstecz wojenny strateg Sun Tzu zalecał korumpowanie władz obcego państwa. Sun Tzu twierdził, że szczytem umiejętności wojennych jest podporządkowanie wrogiej armii bez walki – a to właśnie umożliwiają agenci wpływu. Jednym z bardziej barwnych modeli agentów wpływu, którego przykład podał doktor Brzeski to Grima-Smoczy Język z tolkienowskiej trylogii „Władca Pierścieni”. Szczegółowo dr Brzeski poruszył także akcję skierowaną w Watykan, która miała na celu skłonienie czołowych postaci kościoła do protestów przeciwko wyścigowi zbrojeń, a tym samym stworzenie wewnętrznej opozycji wobec Ojca Świętego. A jak agentura wpływu wygląda dziś? Zdaniem Michała Karnowskiego od czasów katastrofy smoleńskiej rosyjska agentura wpływu „wraz z pożytecznymi idiotami grają w Polsce makabryczny koncert”, a sami Rosjanie przewidują każdy krok, łącznie z reakcją polskiej opinii publicznej.

Co sądzicie o agenturze wpływu kiedyś i dziś? Zapraszamy do dyskusji i zapoznania się z dostępnymi artykułami!

MEDIA - W TEMACIE DNIA (17)poleć nowe źródło

na:temat
Najwyższy Czas!
Nasz Dziennik
Niezależna.pl
Nowy Ekran
Prawica.net
Salon 24
wPolityce.pl
 

MULTIMEDIA - W TEMACIE DNIA (2) zgłoś źródło multimedialne

KOMENTARZE
. 05.12.12, 11:37
najgorsze jest to jeżeli agentura wpływu wykorzystywana jest przeciwko obywatelom swojego własnego kraju. Bo jeżeli tak jest to czy tej kraj jest nasz czy ich. A jeżeli nie nasz bo przecież nikt by na siebie kija nie szykował to kto stoi na jego czele i po co to robi? Jeżeli któreś z powyższych pytań jest retoryczne to przepraszam.
05.12.12, 09:17
odpowiedz

Komentarzy użytkowników portalu publi.pl nie należy łączyć z poglądami redakcji.

skomentuj