fot. morgueFile
19.06.2012

W dzisiejszych czasach, do rozpętania wojny nie potrzeba już czołgów, karabinów, bomb czy też bardziej nowoczesnej broni chemicznej lub biologicznej.

Wojny cybernetyczne, wydają się być jednym z największych zagrożeń współczesnego świata. Jak donosi Marcin Jendrzejczak w portalu Polonia Christiana, uderzenia cybernetyczne służą zniszczeniu lub zaburzeniu systemów informatycznych i komunikacyjnych. Ataki mogą być wymierzone w podmioty prywatne, jak i państwowe. Choć cyberwojny na wielką skalę wciąż są widmem przyszłości, zdarzają się coraz częściej. Atak cybernetyczny na większą skalę przeprowadzili w 2007 roku Rosjanie wobec Estonii. Ogromne ilości spamu wysyłane przez Rosjan doprowadziły do paraliżu komunikacyjnego w estońskich instytucjach rządowych. Wielki potencjał, ale też zagrożenie w wojnach cybernetycznych widzą Amerykanie. Jak podaje Interia.pl, Barack Obama w 2010 roku wydał rozkaz cybernetycznego ataku na irańskie ośrodki wzbogacania Iranu. Komputerowy robak o nazwie Stuxnet, według ekspertów Kaspersky Lab, to zaawansowane, inteligentne oprogramowanie, stworzone do niszczenia systemów. Jewgienij Kaspersky po tym ataku powiedział, że „incydent ten stanowi przełom, pokazuje, że wkroczyliśmy do całkowicie nowego świata: o ile w przeszłości mieliśmy do czynienia zaledwie z cyberprzestępcami, obawiam się, że teraz nadszedł czas cyberterroryzmu, cyberbroni i cyberwojen”

Jak duże zagrożenie stanowią cyberwojny w przyszłości? Czy powyższe przykłady to tylko mała próbka, tego co nas czeka? Zapraszamy do dyskusji!

MEDIA - W TEMACIE DNIA (22)poleć nowe źródło

MULTIMEDIA - W TEMACIE DNIA (2) zgłoś źródło multimedialne

KOMENTARZE
. 19.06.12, 23:12
odpowiedz

Komentarzy użytkowników portalu publi.pl nie należy łączyć z poglądami redakcji.

skomentuj