fot. wikipedia.org
20.12.2012

Nie będzie żadnej cenzury i blokad wypowiedzi, ale wprowadzenie „troszkę innych” norm wypowiedzi – zapowiada minister Boni.

Michał Boni podczas rozmowy z dziennikarzami zapewniał, że nie chodzi o wprowadzenie cenzury, ale o zmiany form wypowiedzi np. na forach internetowych czy też podczas kazań kościelnych, ponieważ „padają tam słowa poza normą deprecjonujące Polski rząd” – dowiemy się z portalu narodowcy.net. Leszek Szymowski na łamach NajwyższegoCzasu! Napisał, że „W Polsce każdy podatnik jest potencjalnym oszustem, każdy mężczyzna jest potencjalnym gwałcicielem. Dlaczego więc każdy, kto posiada umiejętność mówienia, nie może być potencjalnym gwałcicielem. Dlaczego więc każdy, kto posiada umiejętność mówienia, nie może być potencjalnym sprawcą mowy nienawiści?” Zdaniem autora artykuł w NCz!, Boni wkrótce może stać się super ministrem od inwigilacji, ma szasę stać się „głównym zamordystą i cenzorem III RP”. Tomasz Terlikowski z portalu Fronda.pl sugeruje z kolei, że minister Boni powinien zacząć od swojego partyjnego kolegi Stefana Niesiołowskiego i że rząd zajmując się ową nienawiści tak naprawdę kręci bicz na opozycję oraz „coraz mniej licznych odważnych dziennikarzy”

Minister Boni chce walczyć z uprzedzeniami i agresywnym językiem czy też tylnymi drzwiami wprowadzić cenzurę? Zapraszamy do dyskusji!

MEDIA - W TEMACIE DNIA (11)poleć nowe źródło

Fronda.pl
Krytyka Polityczna
Michalkiewicz.pl
Najwyższy Czas!
Narodowcy.net
Nasz Dziennik
Polskatimes.pl
rp.pl
TVN 24

MULTIMEDIA - W TEMACIE DNIA (1) zgłoś źródło multimedialne

KOMENTARZE
. 21.12.12, 09:35
odpowiedz

Komentarzy użytkowników portalu publi.pl nie należy łączyć z poglądami redakcji.

skomentuj