fot. kasztelania.wordpress.com
20.02.2013
GŁOSUJ:

Pod koniec lata ubiegłego roku, prezes PiS Jarosław Kaczyński znalazł kandydata na premiera. W przyszłości ma nim być prof. Piotr Gliński.

Profesor socjologii ma za zadanie stworzenie rządu ekspertów. Ludzie Glińskiego mają być ludźmi o ogromnej wiedzy, niezależnymi od Prawa i Sprawiedliwości – przeczytamy w portalu dziennikpolski24.pl. Krzysztof Czabański na łamach portalu wPolityce.pl zauważa, że pomysł PiS na stworzenie rządu eksperckiego pod przewodnictwem Piotra Glińskiego jest bardzo dobrym pomysłem, bo jego kandydatura to zdecydowany ruch w kierunku wyborców centrowych, „może nawet lemingów”. Jak zapewnił przyszły kandydat na premiera: rząd techniczny nie będzie zajmował się kwestiami światopoglądowymi, tylko „realnymi problemami Polaków”. Niektóre z pomysłów Piotra Glińskiego już wzbudzają sporo dyskusji. Jak podaje portal niezalezna.pl, receptą na problemy demograficzne ma załatwić 1000 zł miesięcznie na każde dziecko, do osiemnastego roku życia. W składzie rządu eksperckiego mieli by się znaleźć m.in. ekonomiści Piotr Rybiński i Witold Modzelewski; od bezpieczeństwa państwa to Roman Polko, prof.dr hab. Konrad Raczkowki i prof.dr hab. Piotr Pogonowski.

Co sądzicie o samym pomyśle powołania rządu technicznego? Czy dotychczas wybrani eksperci są dobrymi kandydatami? Zapraszamy do dyskusji!

MEDIA - W TEMACIE DNIA (8)poleć nowe źródło

Prof. Gliński to zdecydowany ruch w stronę wyborców centrowych, umiarkowanych, może nawet lemingów

Czy kandydatura prof. Glińskiego będzie efemerydą? W sensie faktycznego przejęcia władzy, być może tak. Więcej dziś wskazuje, że ten rząd nie powstanie. Ale w sensie pokazania, że możliwa jest racjonalna, programowa alternatywa dla Polski Tuska, to pan profesor i PiS już odnieśli sukces.
5.02.2013
Źródło:wPolityce.pl
Autor: Krzysztof Czabański
Fakt.pl
Fronda.pl
Gazeta Prawna.pl
na:temat
Niezależna.pl
rp.pl
Stefczyk.info
wPolityce.pl
 

MULTIMEDIA - W TEMACIE DNIA (4) zgłoś źródło multimedialne

ARTYKUŁY UŻYTKOWNIKÓW (0) zgłoś własny artykuł

skomentuj